IBS – czyli zespół jelita nadwrażliwego. Co to jest i dlaczego spędza większości nam sen z powiek?

Jeżeli chodzi o jelita, to jest to tak naprawdę temat bez końca. Nie da się inaczej, trzeba dbać zarówno o nie, jak i cały nasz organizm. Jelita są naszym drugim mózgiem i odpowiadają w szczególności za naszą odporność, czyli zdrowe jelita, zdrowa Ja. Ale zapominamy tak naprawdę o nich i budzimy się dopiero najczęściej w momencie, w którym jest już źle lub mamy dolegliwości.

Foto: Marek Dudek

Sama kiedyś nie zdawałam sobie sprawy, że trzeba brać suplementy czy w ogóle stosować jakąkolwiek dietę. To były stare czasy, do których na pewno nie wrócę i wcale nie chcę. Ale serio, jakbym się urodziła w obecnych czasach lub moja wiedza na ten temat kiedyś była większa, może inaczej by się to wszystko potoczyło. Ale jak to mówią: człowiek uczy się na błędach i nie ma co płakać, trzeba zacisnąć zęby i iść do przodu szukać rozwiązania.

W moim przypadku problemy jelitowe zaczęły się od przyjmowania dużej ilości antybiotyków i innych leków, tylko wtedy nawet nie wiedziałam, że ma to zły wpływ na mój organizm i wyjaławiałam jelita i florę bakteryjną. Sorry, miałam 3 lata, jak zaczęły się moje problemy zdrowotne, więc w tamtych czasach nikt nie miał takiego pojęcia jak teraz. Wszystko poszło do przodu: nauka, medycyna i wiedza.

Przez te wszystkie lata nauki i pogłębiania wiedzy wiem, że probiotyki są bardzo nam potrzebne. Są jak armia broniąca naszego organizmu, więc do roboty!!! Trzeba o probiotykach pamiętać !!!

Co to dokładnie jest IBS???

IBS to skrót od angielskiej nazwy zespołu jelita nadwrażliwego (Irritable Bowel Syndrome) i należy do chorób przewlekłych, natomiast nie powoduje innych schorzeń i nie jest chorobą śmiertelną. IBS najczęściej powstaje na skutek siedzącego trybu życia (w więc ruszamy się !!!), stresu i zaburzeń mikrobioty jelitowej. Na owe zaburzenia cierpi obecnie 30% populacji ludzkiej, głównie po 20. i przed 40. rokiem życia. Choroba nazywana jest również nerwicą jelit lub zespołem jelita drażliwego. Na IBS cierpi 15-20 procent populacji, z czego 70% stanowią kobiety.

Wzrasta również liczba osób z problemami na tle żołądkowo-jelitowym wśród dzieci i młodzieży, co – jak dowodzą badania – związane jest z rosnącym poziomem stresu i stawianymi wymaganiami. Kiedyś diagnozę IBS stawiano na zasadzie wykluczenia innych schorzeń i traktowano jako chorobę, której nie można zaradzić. Obecnie wiadomo, że zdecydowanie większej liczbie pacjentów można pomóc poprzez zmianę nawyków żywieniowych, a także naukę, jak mają radzić sobie ze stresem.

Na IBS można zachorować w każdym momencie naszego życia. Może to być okres niemowlęcy, lata szkolne, po infekcji przewodu pokarmowego czy w szczególnie stresującym okresie.

Tak naprawdę nie wiadomo, skąd się bierze zespół jelita nadwrażliwego, ale nie ulega wątpliwości, że ma na niego wpływ wiele czynników. Do objawów należą:

  • przyspieszone lub spowolnione trawienie – ma się potrzebę przerwania posiłku na rzecz wizyty w toalecie bądź w ogóle nie odczuwa się konieczności wypróżnienia.
  • zmienioną florę jelitową – ryzyko takie zachodzi po przebytej infekcji żołądkowej albo leczeniu antybiotykiem.
  • stany zapalne – współpraca między bakteriami jelitowymi, systemem odpornościowym i mózgiem jest zaburzona.
  • zaburzenia motoryki jelit – nieregularna praca jelit prowadzi do kumulowania się gazów w przewodzie pokarmowym.
  • nadwrażliwość zakończeń nerwowych w jelitach – jelita wysyłają więcej sygnałów do mózgu niż zwykle, a brzuch częściej daje o sobie znać.

Co warto zrobić???

  • Na pewno skonsultować się ze specjalistą, który nam pomoże w wykryciu choroby.
  • udać się do dietetyka, który ustali nam odpowiednią dietę.
  • przyjmować odpowiednie probiotyki (w tym przypadku polecam Sanprobi IBS).
  • wprowadzić ruch (spacery, fitness, jazda na rowerze itd.).

Jeżeli chodzi o Sanprobi IBS, to pomaga nam przy takich wskazaniach:

  • Zespół jelita nadwrażliwego (IBS),
  • Dolegliwości żołądkowo-jelitowe: ból brzucha, wzdęcia,
  • Niedobór żelaza, anemia (kobiety w wieku menstruacyjnym, nastolatki w okresie dojrzewania, kobiety ciężarne, sportowcy, małe dzieci, osoby starsze, weganie i wegetarianie);
  • Antybiotykoterapia (probiotyk jako osłona);
  • Podczas podróży w rejony o niskim standardzie higienicznym (produkt zapobiega biegunce podróżnych).

Z kolei jeżeli chodzi o odpowiednie żywienie, to tutaj ukłon w stronę FODMAP, czyli sposobu odżywiania i w tym momencie najskuteczniejszej metody leczenia. Ale o tym będę Wam pisać więcej w późniejszych postach ponieważ od lipca wracam na to żywienie i będę relacjonować Wam jego przebieg 😊

Źródło:

www.medonet.pl

FoodMap – wegetariańska dieta, Sofia Antonsson, Wydawnictwo Esteri, Wrocław 2019



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *